Drugi ślizg

2009/05/20

Dzisiaj napisałem na giżyckim forum, iż przetarg na lodowisko został rozstrzygnięty – wybrany oferent zaproponował 10 milionów złotych, czyli mniej więcej tyle, ile kosztowałaby kładka. Projekt lodowiska nie jest wykonany dobrze. Słyszałem to wcześniej, rozmowa potwierdziła – do projektu wpłynęło ponad sto zapytań – a to oznacza, że dla potencjalnych wykonawców jest niejasny. To źle. Osobiście uważam, iż to źle, że taki projekt został poddany procedurze przetargowej – może się okazać, że oferent grubo się ze swoją ofertą przeliczył.
Pomijam zasadność i celowość w ogóle budowania lodowiska. Moim zdaniem jest to inwestycja typu ni przypiął, ni przyłatał. Nie poparta niczym, poza myśleniem życzeniowym.

Reszta wpisu na moim nowym blogu o Giżycku – przeczytaj Drugi ślizg.

Na ten temat możesz podyskutować na giżyckim forum.


Kto się ślizga

2009/05/13

6 maja, w biurze Rady Miejskiej zebrali się radni giżyccy – na prośbę burmistrz Jolanty Piotrowskiej. Dyskusja przebieg miała burzliwy a dotyczyła inwestycji miejskich. Burmistrz oświadczyła, iż nie wystarczy pieniędzy na wszystkie planowane przedsięwzięcia i z czegoś wypadałoby zrezygnować.

Reszta wpisu jest na moim nowym blogu poświęconym Giżycko i MazuryKto się ślizga.


Wieża widokowa z lodem

2009/05/11

W swoim poprzednim wpisie nakreśliłem mniej więcej sytuację związaną z budową sztucznego lodowiska w Giżycku. Orientacyjny koszt – czternaście milionów złotych. Kupa kasy. Budżet Giżycka to niecałe sto milionów, a domniemywam, iż jest dosyć mocno napięty.

Mazury i Giżycko – na moim nowym blogu znajdziesz kontynuację Wieża widokowa z lodem.


Sztuczne lodowisko

2009/05/06

Pięć lat temu, w 2004 roku, radny SLD z Giżycka (Cezary Farbotko) zgłosił pomysł budowy sztucznego lodowiska. Pomysł z miejsca wzbudził skrajne emocje.

Reszta wpisu znajduje się na moim nowym blogu o Giżycko i Mazurysztuczne lodowisko w Giżycku.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.